Maj 24

Mini reportaż z wizyty Mannebergów (pożegnanie)

Wyjazd – piątek rano

Goście wyjeżdżali z Rybnika rano. Wracali do Krakowa, gdzie mieli jeszcze jeden nocleg. Tym razem zamówili taksówkę, gdyż jako się okazało z Rybnika do Krk kosztuje to 270 zł. Z Krk do Rybnika krakowski taryfiarz chciał 800 zł :shock: Nasze miasto więc w ich oczach zapunktowało i to nieźle.  Zresztą obaj Mannebergowie byli miastem zauroczeni i zachwyceni. I nie było to jakieś kadzenie.

Dzięki koleżance z Wydziału Promocji  mogłam im dać pamiątki z miasta, bo przyznam, że nawet nie miałabym kiedy ich kupić. UM mnie z rana poratował i mogłam dać pożegnalne :lol: pakety.

pozegnanie (4)

 

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika | Możliwość komentowania Mini reportaż z wizyty Mannebergów (pożegnanie) została wyłączona
Maj 23

Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień wywiadów)

Dzień wywiadów, czyli czwartek 23 maja 2013 roku

 Z gośćmi spotkałam się dopiero ok. godz. 11.30, gdyż jechałam na pogrzeb.

Za to z rana spotkała się z nimi w hotelu Julia, o której już napomknęłam kilka dni temu, czyli  dziewczyna, z którą miałam pogawędkę się w Krakowie. Mam nadzieję, że o Julii kiedyś mi przyjdzie tu jeszcze napisać 😉 Po rozstaniu z Julią zostali już tylko dziennikarze 😀  Pani Sabina Horzela-Piskula, której pióro bardzo cenię, z Gazety Rybnickiej czekała na telefon. Spotkaliśmy się na Rynku. Myślę, że i w tym przypadku nawiązały się nici wzajemnej sympatii, tym bardziej, że Sabina mogła sama się z gośćmi dogadywać po angielsku i była do tego wywiado-spaceru wyśmienicie przygotowana.

rybnik (1)

rybnik (2)

 

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika | Możliwość komentowania Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień wywiadów) została wyłączona
Maj 22

Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień archiwów)

Dzień archiwów

W środę z rana poszliśmy najpierw do USC. I powiem Wam, że jestem pod wielkim pozytywnym wrażeniem. Panie były bardzo życzliwe i starały się pomóc jak mogły. Obaj panowie szukali dokumentów, które by im uściśliły fakty z życia rodziny. Z uwagi na to, że USC przechowuje dokumenty do 100 lat, a potem przekazywane są one do Archiwum w Raciborzu, to do przeszukania były lata od mniej więcej 1910-1939.

Super miła pani poprosiła nas o danie jej czasu na pokopanie w księgach, a my tymczasem poszliśmy zwiedzić muzeum. Głównie chodziło o zobaczenie nagrobków żydowskich, choć nie są one z ich rodziny.

trzeci (18)

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika | Możliwość komentowania Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień archiwów) została wyłączona
Maj 21

Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (powitanie)

Spotkanie We wtorek wstałam po cichutku, by nie budzić studentek. Piłam kawę i patrzałam na taki widok z okna krakowskiej kamienicy prawie w samym środku tego miasta. Echhhh, chyba jednak wolę moją hałdę i chwałowicką zieleń. a Czas się zbierać, bo na takie spotkanie nie wolno się spóźnić. Pozbierałam klamoty, buzi córze i dawaj przez budzący się Krk wędrowałam na Mikołajską.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (powitanie) została wyłączona
Maj 20

Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień zero)

Wizyta dwóch wnuków Józefa Manneberga, żydowskiego kupca, a raczej biznesmena, który z Rybnika wyjechał w 1939 roku, to było naprawdę wielkie dla mnie przeżycie.  Wręcz przeogromne.

Znalazłam ich, jakiś czas temu, jak zwykle przez zupełny przypadek, czyli przez stare ogłoszenie na Śląskiej Bibliotece Cyfrowej, z którego to obwieszczenia mogłam wywieźć jak nazywał się jeden z synów Józefa.  I potem to już poszłoooooo łatwiuśko. Pikuś. Wujek Google i prywatne drzewa genealogiczne, dzięki którym trafiłam na następne pokolenie, czyli Michaela Manneberga – wnuka przedwojennego rybnickiego biznesmena są zawsze niezawodni. Komp się grzał od wysyłanych i otrzymywanych listów. Poznałam całą historię rodziny, dostałam skany starych zdjęć, dokumentów. No cud malina! Aż pewnego dnia przyszła wiadomość od drugiego z wnuków: „Małgosiu, dziękujemy za życzenia noworoczne (a życzyłam im, by kiedyś zawitali do Rybnika), nawet nie zdajesz sobie sprawy jak szybko się mogą spełnić, gdyż postanowiliśmy z Michaelem przyjechać do Rybnika w maju, Twój Eli”. Skacze się pod sufit po czymś takim? Skacze się 🙂

Historię rodziny Mannebergów wkleiłam na portalu Wirtualny Sztetl, jej autorem jest Eli Manneberg. A historię wizyty dwóch wnuków Opy*, jak go nazywali ci dojrzali panowie, opisałam już ja. Choć pisałam całkowicie do szuflady, to jednak uznałam, że może ktoś zechce przeczytać o dwóch potomkach żydowskiego kupca z Rybnika.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień zero) została wyłączona