Lipiec 23

Centrum Humanistyczne – ciąg dalszy starań

Dziś przyjeżdża do Rybnika, na zaproszenie Urzędu Miasta, przedstawiciel i edukator Muzeum Bojowników Getta z Izraela. Mają się jutro toczyć rozmowy na temat Centrum Humanistycznego, którego mogłoby powstać w Rybniku, a o którym już parę razy tu wspominałam. Jako realistka wiem, że nie będzie łatwo, ale nadal próbuję. Nawet jeśli idea padnie z braku porozumienia, kasy, czy ksenofobii (tu nie mam na myśli władz miasta), to ze swej strony postaram się pokazać w Rybniku wszystko to, co pomoże w przyszłości sprowadzać tu grupy (nawet minimalne) turystów izraelskich. Każdy sposób promocji miasta jest ważny, nawet taki tyci tyci, czyli na możliwości rybnickiej „Żydówy”. Wiem, wiem, że niektórzy tak mówią, ale puszczam tu do nich oko  😉

Na przyjęcie gościa chałupa wypucowana, raciborskie piwa się mrożą 😉  plan oprowadzania po Rybniku i okolicy w głowie, więc heja… spadam do Oświęcimia, by odebrać Yaira. Ponoć dziś dzień włóczykija (przynajmniej tak Trójka od rana trąbi), więc będę się włóczyć po swoim mieście i okolicy.

Jutro spotkanie z prezydentami Rybnika. Trzymajcie kciuki, by mnie dziś pioruny nie zaatakowały, drzewa nie przygniotły, ulewy nie potopiły, a nogi nie napuchły  :mrgreen:

kciuk

 

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Centrum Humanistyczne – ciąg dalszy starań została wyłączona
Lipiec 19

Krótka opowieść o Miriam, która ocalała

Tym razem nie będzie to kolejny odcinek epopei o Haasych, a krótka, do końca niewyjaśniona historia Marianny Hecht. Na jej trop wpadłam w Żydowskim Instytucie Historycznym, w którym byłam pod koniec czerwca, jako osoba zaproszona do zaprezentowania rezultatów swoich dociekań właśnie o Haasych. Przy okazji pobytu w Warszawie, mając co prawda niewiele czasu na poszukiwania śladów po moich rybnickich Żydach, udało mi się jednak kogoś wyłuskać z zasobów archiwalnych – między innymi Miriam (Mariannę) Hecht.

Hechtów w Rybniku w XIX i XX w. nie było od groma, ale może na razie nie mam takiej wiedzy, by uznać, iż było ich sporo. Na pewno byli skoligaceni ze znaną rodziną Aronadych, no i związani z odrębną onegdaj wsią Smolna, która została przyłączona do Rybnika ponad 100 lat temu.

3

 

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Krótka opowieść o Miriam, która ocalała została wyłączona
Lipiec 15

Haase epopeja – Juliusz społecznik (cz.5)

Jak zwykle znowu długo trwało zanim wróciłam do moich Haasych. Motywacja przyszła od pań z Wydziału Architektury, z których jedna mi powiedziała, że ktoś te historie czyta. Skoro tak, to trza pisać  😎

Hajda (5)

Tym razem będę się wgryzać w życie mojego faworyta wśród mężczyzn z tego rodu, czyli Juliusza. Gdyby ktoś tu był pierwszy raz, to może zagłębić się w stare opowieści o tej niezwykłej rodzinie rybnickich Żydów, których już nie raz opisywałam.  Ale tu, czyli u siebie piszę o nich od serca i z odrobiną fantazji.

Stare wpisy możecie znaleźć TU i TU i TU i TU.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Haase epopeja – Juliusz społecznik (cz.5) została wyłączona
Lipiec 4

Dni Rybnika po mojemu, czyli Mistrz i Małgorzata

Przyszło lato i upalny lipiec, a ja mam tyle niepozamykanych szufladek z równie upalnego czerwca. Tak więc po kolei. Najpierw Dni Rybnika, w których brałam udział nie tylko jako zwykły oglądacz.

Oglądanie rodzimych artystów jest miłe i fajne. Wielki świat ma swoich mistrzów, a małe ojczyzny swoich. Rybniccy aktorzy, „Zawiało” i niezwykle charyzmatyczna Maja Rodzik-Ziemiańska, cuda tortowe adeptek cukiernictwa z OHP, to były moje zobaczone „best of the best”. Niesamowite było też trio, które grało na ul. Sobieskiego, ale jak się nazywało nie pytajcie.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Dni Rybnika po mojemu, czyli Mistrz i Małgorzata została wyłączona
Czerwiec 9

Poszukiwania Weissenbergów

Jakiś czasu temu skontaktowała się ze mną córka, ocalałego z Holokaustu, potomka śląskich Żydów. Zero powiązań z Rybnikiem, ale co za różnica, skoro trzeba pomóc w rozwikłaniu kolejnej zagadki. Ojcu Clare, urodzonemu w Pszczynie, a dokładniej w ówczesnym Pless, więzieniowi Dachau, udało się jeszcze w 1939 wyjechać do Anglii. Niestety cała reszta rodziny, czyli mama, babcia, ciotki, wujkowie, kuzynostwo nie przeżyło. Clare przylatując do Polski, nawiasem mówiąc po raz pierwszy, miała jedynie listy, które mama taty pisała do syna w drugiej połowie lat 30-tych, kilka dokumentów niemieckich, jakieś imiona, powojenne listy z Czerwonego Krzyża, gdy ocalały szukał losów swej rodziny i nic więcej. Przewijały się w nich niemieckie nazwy obecnych polskich miast, czyli Pyskowic, Toszku, Pszczyny, Raciborza no i Gliwic.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Poszukiwania Weissenbergów została wyłączona
Marzec 30

Gojka jako współautor

Może ktoś pamięta, jak prawie rok temu w maju, wraz z dyrektorem Holocaust Research Institute in Memory of Zahava & Zvi Shwartz z Izraela, objechaliśmy w deszczu i wichurach pewną część dawnej Galicji.  Opisałam to we wpisie „Gojka jako tłumacz i przewodnik cmentarny”.

Zabno (16)

Ten winniczkowy trip dał rezultat w postaci czegoś à la podręcznik dla instruktorów, nauczycieli, przewodników, którzy przyjeżdżają do Polski z grupami z Izraela. Jestem w jakimś sensie jego współautorem.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Gojka jako współautor została wyłączona
Luty 22

W oczekiwaniu na werdykt słów kilka o Lazarusie

W oskarową noc prawie poważny tekst o pierwszym rabinie w Rybniku. O drugim już pisałam.

(Wtręt: Jak wygra polityka antyputinowska w Hollywood, to będę zła.)

Społeczność żydowska w Rybniku oraz jego okolicy w XVIII w. nie była liczna i zapewne nie na tyle bogata, by mieć własnego rabina. Na podstawie rejestru ślubów można stwierdzić, iż posługę rabinacką w pierwszej połowie XIX w., gdy liczba rybnickich Żydów znacznie wzrosła, sprawowali dorywczo rabini m.in. z Gliwic (rabin Hirsch Jacob Zuckermann), Raciborza (rabin Löwi), Bytomia (rabini Mendel Cohn oraz Israel Deutsch), Wielowsi (rabin Pinschower), Żor (Abraham Freund) oraz Wodzisławia Śląskiego (rabin Salomon Sachs). Do zawarcia ślubu nie jest konieczna obecność rabina, bowiem wystarczy, by uczestniczył w uroczystości Żyd (mężczyzna), który posiada stosowną wiedzę na temat wymogów halachicznych związanych z zawieraniem małżeństwa. W 1822 r. jedną z takich osób, która „nadzorowała” ślub Wolffa Eisnera z Jette, był Lazar Karfunkel.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania W oczekiwaniu na werdykt słów kilka o Lazarusie została wyłączona
Luty 13

To jest polski kraj, więc nie pytaj why

Gdy w styczniu napisała do mnie dziennikarka z radia BBC z prośbą, by oprowadzić po raciborskim cmentarzu żydowskim ekipę tegoż radia i ich kolegę szukającego śladów po przodkach, pomyślałam, że chyba gorszego miejsca nie mogli wybrać. Od lat ten „konsek ziemi”* woła o pomoc i jest wielką gańbą** dla nas Ślązaków. Nie potrafię sobie przywołać w pamięci obecnie bardziej zasyfionego miejsca na Śląsku, gdzie chowano Żydów. Byłam na tym kirkucie wiele razy i każda wizyta to zakłopotanie oraz ogromny żal i smutek, że tak traktujemy śląskie dziedzictwo. Gdy jeszcze człowiek uzmysłowi sobie, iż nie możemy zwalić stanu cmentarza na Niemców, bowiem przetrwał on wojnę w stanie raczej nienaruszonym, to tym bardziej szlag trafia. Mało mam wspólnego z Raciborzem, ale i tak mi głupio, że na moim Śląsku tak wygląda cmentarz. Podobne odczucia miałam kiedyś w ukochanych Mysłowicach, ale na szczęście tam już można zabierać gości i potomków.

Raciborz 20.01.2015 (34)

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania To jest polski kraj, więc nie pytaj why została wyłączona
Styczeń 21

Samuel Kops – holenderski Korczak

Jutro minie 70. rocznica masakry na tzw. Młynach w Kamieniu.  22 stycznia w lesie pod Rybnikiem SS-mani otworzyli ogień do maszerujących więźniów Auschwitz-Birkenau.  O tej historii można znaleźć kilka informacji w sieci, jak choćby na stronie nowego projektu Strażnicy Pamięci. Dlatego nie będę opisywać, która to nitka Marszu Śmierci była, skąd szła i dokąd doszli ci, którzy przeżyli. Z tego dramatu sprzed 70 lat chcę wyłuskać „miejsce i imię”, czyli Yad Vashem.

6.04.2014 (1)

Te miejsca to Amsterdam, a imię to Samuel Kops.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Samuel Kops – holenderski Korczak została wyłączona
Styczeń 15

Ida, Radio BBC i Ratibor

Poplątany dzień, może ktoś coś skuma i zrozumie.

Nagle, w jednym momencie wszystko się zdarza. Niby zima, a za oknem wiosna, koty z pierdolcem marcowym, choć po sterylkach, ja między Braunschweigerem a Rosenthalem z wypalonym rozumem, w uszach Fisz i E/Amade, w ramionach półtora kilometra w wodzie, że aż klikanie nie wychodzi a komórka robi wibracyjny plum. Nie lubię gmaila. Obok TVN, czyli kontrola nominacji dla Idy. Setne okno na laptopie:

… Dzien dobry… Pracuje dla krajowego radia BBC w Anglii.

Przyjezdzamy do Krakowa/Auschwitz/Raciborza w Niedziele z naszym prezenterem z BBC Radia (…), ktorego dziadek pochodzil z Raciborza, i zginal w okresie Holokaustu w wieku 43/44 lat. Probujemy jak najwiecej informacji zdobyc jesli chodzi o jego rodzine – Goldbergow. Co sie znimi stalo… Czy byli w Auschwitz itp…

Pracujemy nad programem dokumentalnym. Planujemy odwiedzic cmentarz zydowski w Raciborzu w nastepnym tygodniu. Chcialabym z Pania porozmawiac na ten temat, jesli to mozliwe?

Dziadek polecał „mięszaną wódkę”. Ponownie na Oderstrasse, po której już w ubiegłym roku się szwendałam.  Trzeba tych potomków „Oderstrassowców” ze sobą skontaktować.

Goldberg NRac 1914 nr 13

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Różniste, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Ida, Radio BBC i Ratibor została wyłączona