Czerwiec 22

Pan Leon i jego bocheński cmentarz

Światem dookoła rządzą podsłuchy, nagrania, jakieś pierdy nad pierdami, więc może warto się oderwać od tego syfu i opowiedzieć historię o panu Leonie z Bochni – bardzo dojrzałym już opiekunie cmentarza żydowskiego.

11.10.2013 (431)

Piszę dojrzałym, gdyż pan Leon ma 93 lata i od dziesiątek lat jest strażnikiem i opiekunem tego miejsca. Ostatnimi czasy, z racji wieku pana Leona, klucze do nekropolii są również w lokalnym muzeum, ale wiem, iż zdarza się jeszcze niektórym grupom turystów spotkać bocheńskiego anioła stróża.

11.10.2013 (404)

Mnie to szczęście spotkało w ubiegłym roku, gdy zwiedzałam kirkut wraz z grupą uczestników Projektu „Through Polin” organizowanego przez Muzeum Galicja z Krakowa. To była niezwykle wzruszająca wizyta cmentarna. Pan Leon przyszedł do nas w momencie, gdy prawie wychodziliśmy z cmentarza.

11.10.2013 (412)

 

11.10.2013 (420)

Część moich koleżanek i kolegów, wśród których byli i edukatorzy z Izraela i Polski, ten skromny człowiek doprowadził swoimi opowieściami do autentycznych łez.

11.10.2013 (414)

 

Sama podcierałam „ciompę”, bo gdy słuchałam tego starszego pana opowiadającego jak od lat zmaga się z drzewami, trawskiem, wandalami, brakiem finansów na ratowanie tego miejsca, wspominającego swoich kolegów Żydów, mówiącego, że to robił i robi bo tak trzeba, to mokre kropki z oczu jakoś ciekły i nie chciały przestać. Opiekował się cmentarzem tak zwyczajnie, tak po prostu, tak bez splendorów, bez mediów, tak po cichu i ciągle. A miał czym, gdyż cmentarz jest ogromny.

11.10.2013 (373)

 

11.10.2013 (195)

 

11.10.2013 (231)

 

11.10.2013 (90)

Po zakończeniu naszego projektu, uznaliśmy jako grupa, iż tacy ludzie nie dość, że powinni być wspierani finansowo, to jeszcze winni być docenieni i uhonorowani. No i choć coś się udało 🙂 Pan Leon Gawąd z Bochni za tydzień zostanie uhonorowany Odznaczeniem „Chroniąc pamięć” w czasie Festiwalu Kultury Żydowskiej. Odznaczenie to jest przyznawane Polakom zasłużonym dla ratowania dziedzictwa żydowskiego. Uważam, że Pan Leon winien je był już dostać lata temu, ale chyba był za skromny, by gdzieś przebić się z tym co robił. Teraz trza się modlić, by zdrowie pozwoliło mu przybyć na tą uroczystość do Muzeum Galicja, do którego i ja się wybieram, aby jeszcze raz zobaczyć tego niewiarygodnego człowieka.

11.10.2013 (427)

 

11.10.2013 (281)

Po powrocie opowiem jak było 🙂

Gdyby ktoś był ciekawy historii Żydów z Bochni, opowiedzianej przez pana Leona, to odsyłam na stronę Wirtualnego Sztetla.

A tym, którzy lubią cmentarne klimaty wklejam jeszcze kilka zdjęć z tego niezwykłego miejsca, które udało się zachować dzięki staraniom niezwykłego człowieka.

11.10.2013 (393)

 

11.10.2013 (286)

 

11.10.2013 (213)

 

11.10.2013 (253)

 

11.10.2013 (111)

 

11.10.2013 (398)

 

11.10.2013 (196)


Tagi: , , ,

Opublikowano 22 czerwca 2014 przez Małgorzata Płoszaj in category "Judaika", "Turystyka i krajoznawstwo