Grudzień 26

Haase epopeja – śmierć Rudolfa (cz.7)

Jeszcze nie jestem pewna, czy będzie to ostatnia część historii rodziny Haase, ale na pewno ta, z którą będę mieć najwięcej problemów. Być może nie wszystkim spodoba się moje wytłumaczenie tragedii, która dotknęła Haasych na Śląsku, ale nie jestem historykiem i mam prawo do ocen oraz subiektywnego spojrzenia na sprawy, które miały miejsce prawie sto temu. Biorąc jeszcze pod uwagę co się obecnie dzieje dookoła, tym bardziej będzie trudno opisywać czasy, które podzieliły Ślązaków w tamtym czasie. Ślązaków, do których zaliczam ówczesnych Niemców, Polaków i Żydów.

Przenieśmy się więc do trudnych czasów powstań śląskich, czyli do momentu, w którym przerwałam swoją opowieść  ➡ cz.6.

W czasie swojego pobytu w Lipsku (tam rodzina przebywała w czasie I wojny) synowie Felixa, czyli Fritz (oficjalnie Ernst) i Rudolf uczestniczą w ćwiczeniach Korpusu Ernst i RudiSkatów, które jeszcze wówczas są dla nich formą zabawy. Po powrocie do rodzinnego miasta, czyli w 1919 r. obaj nastoletni chłopcy, czując się Niemcami, zaczynają się angażować po stronie niemieckiej. I nie jest to już zabawa. Starszy Fritz zostaje prywatnym kurierem niemieckiego komisarza plebiscytowego, a następnie Związku Wiernych Ojczyźnie Górnoślązaków. Z kolei Rudolf kieruje grupą chłopaków, do których należy przyjmowanie zamiejscowych Niemców przyjeżdżających do Rybnika na czas plebiscytu. Chłopcy na pewno są rozpoznawalni w mieście, choćby z racji tego, że są synami jednego z najbogatszych rybniczan. Ich poświęcenie dla sprawy niemieckiej nie jest dobrze widziane przez Polaków. Dostają anonimy z poważnymi pogróżkami, wielokrotnie są obrzucani kamieniami, wyzywani.

Rudi – tragiczny bohater mojej opowieści jest wysokim, rzucającym się w oczy blondynem, który niejednokrotnie igra z losem. Krew w nim wre, ale w takim wieku to normalne. Krótko po plebiscycie dochodzi do niebezpiecznego incydentu z udziałem Rudolfa na rybnickim dworcu. Musiał być z niego niezły „zadzior”  :mrgreen:

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Haase epopeja – śmierć Rudolfa (cz.7) została wyłączona
Sierpień 8

Rudolf Strauss – zapomniany oszust

Przy okazji wyburzenia budynku dawnej przychodni przy ul. Hallera przypomniała mi się historia żydowskiego przedsiębiorcy, którego afery pod koniec lat 30-tych rozpalały umysły rybniczan tak, jak dziś rozpala tropikalne powietrze, które od wielu dni wisi nie tylko nad moją hałdą.

Hallera burzenie (1)

Jak zwykle to będzie historia ze znakami zapytania, oparta jedynie o wycinki z ówczesnej prasy i moją wyobraźnię. A dlaczego przyszła mi na myśl w związku z burzeniem zielonego budynku, to już wyczytacie sami.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Rudolf Strauss – zapomniany oszust została wyłączona
Kwiecień 12

Haase epopeja – przodek Efraim (cz.2)

Po kądzieli

Pierwszy odcinek Haase epopei skończyłam na Abrahamie Birkheimie, który po matce przejął założoną przez Jakoba Fabischa pierwszą rybnicką fabryczkę skór. Używał pieczęci „Królewski fabrykant skór Rybnik”, czyli  się cenił :mrgreen:

Jego brat Loebel , który przyjął nazwisko Traube (winogrono) zmarł w 1816 roku w Rybniku, choć na drzewie rodziny podano rok później.

Wejście w XIX wiek wymusza przedstawienie właśnie drzewa genealogicznego rodziny.  Na nim będę się opierać opowiadając o następnych pokoleniach fabrykantów skór, bo czytelnikom się inaczej wsio pomiesza. Jedynie Donia na pewno skuma, ale ona jest genealogiem, więc dla niej daty, akty, drugie śluby to pesia.  Ponownie też uprzedzam, że ciut puszczę wodze fantazji, oczywiście w granicach rozsądku, czyli tak, by papióry się zgadzały.

Haase Stammtafel

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Haase epopeja – przodek Efraim (cz.2) została wyłączona
Kwiecień 9

Haase epopeja (cz.1)

Na punkcie rodziny Haasych mam fioła od wielu lat. Żadnej z rybnickich rodzin żydowskich nie poświęciłam tyle czasu na poszukiwania, analizy, czy jak to nazywają fachowcy-historycy, na „badania”. Artykuł o Haasych wisi na stronie Zapomnianego Rybnika od dawna. Przepięknie o rodzinie pisał pan Michał Palica na łamach Gazety Rybnickiej (kłaniam się panie Michale). W fest poważnej publikacji „Żydzi na Górnym Śląsku w XIX i XX w.” są moje wypociny o nich. Na Wirtualnym Sztetlu wisi link do wykładu o nich. Jednak Szuflady o tej rodzinie biznesmenów i filantropów brakowało.  Brakowało opowieści od serca. Tak więc… oto jest. Tytuł cyklu na wyrost, ale kto mi tu w Szuflandii podskoczy  😆

Zapraszam do dawnego Rybnika.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Haase epopeja (cz.1) została wyłączona