Kwiecień 28

Marsz Żywych, czyli jesteśmy ich zemstą

Marsz Żywych

To był mój pierwszy raz. Jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w Marszu Żywych, który idzie z dawnego obozu koncentracyjnego Auschwitz do dawnego obozu zagłady Birkenau. W Marszu biorą udział studenci, uczniowie, dawni więźniowie, ludzie tacy jak jak, idą Żydzi, katolicy, prawosławni, ewangelicy i niewierzący. Nie ma znaczenia wiara czy narodowość.

mp_Marsz zywych 27.04.2014 (133)

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Różniste, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Marsz Żywych, czyli jesteśmy ich zemstą została wyłączona
Luty 20

Opowieść z szuflady o Jakubie i Dawidzie

Dawno nie przeżyłam tak mocnych emocji, jak podczas pogadanki na temat dwóch rybnickich żydowskich chłopców, którym los pozwolił przeżyć wojnę, choć rodziny zabrał.

Lubię chodzić do Uniwersytetu III Wieku, bo to tam, ileś  lat temu, publicznie debiutowałam ze swoimi opowieściami o Żydach. Tym razem studenci chcieli posłuchać o Jakubie Kupermanie i Dawidzie Danielskim (obecnie Danieli). Obaj chłopcy mieszkali w Rybniku, pochodzili z żydowskich rodzin, po zakończeniu wojny już tych rodzin nie mieli – zostali sierotami.

Ich życiorysy są odmienne od siebie, bowiem Jakub wojnę przeżył w obozach, Dawid zaś w śląskiej – rybnickiej rodzinie.

20.02.2014 Wyklad UIIIW (5) (Kopiowanie)

Czytaj dalej

Luty 9

Kolejna „Opowieść z szuflady”, czyli historia Jakuba i Dawida

Wnet, czyli 20 lutego, moja następna wizyta w Uniwersytecie III Wieku w Rybniku. Tym razem wyciągnę z szuflady historie dwóch żydowskich chłopców, którzy przed wojną mieszkali w Rybniku. Będzie to pogadanka o Jakubie i Dawidzie, którym okrutny świat zamordował rodziny, ale im samym pozwolił przetrwać. Takie dwa podobne, a jednak różne ocalenia.

Jakub, ze zdjęcia poniżej, wnet skończy 90 lat. „Wysznupałam” go, już jako Jay’a, kilka lat temu w internecie, potem poznałam, potem spisałam na karteluszkach i  internecie jego wspomnienia.Teraz wyciągnę je z szuflady dla studentów wieku dojrzałego. Lubię opowiadać o Jakubie, bo jego życie jest bardzo budujące w momentach, gdy się ma doła.

 

Jay w Rybniku

 

Ciut młodszego Dawida (skończył niedawno 81 lat), najpierw ujrzałam w pudełeczku na wystawie, a dopiero potem na ekranie komputera. Do pełnego spotkania na żywo jeszcze nie doszło, ale to młody facet, więc mamy dużo czasu, by się spotkać. Jego historię też mam na karteczkach, częściowo jest też na stronach Tygodnika NOWINY. Dawid jest bardzo obecny w mojej szufladowej przestrzeni, bo jego historia jeszcze się toczy i ją stale uzupełniam. Poza tym Dawid jest moim żydowskim on-line friendem 😉 To dla niego przemogłam się i w końcu zaprzyjaźniłam ze skypem.

 

                                                           Dawid

Zapraszam 20 lutego 2014 r., na godz. 11 do siedziby rybnickiego UIIIW przy ul.Sobieskiego 15.

 

 

(zdjęcia arch. z albumów p.Kupermana i pana Danieli)

Kategoria: Edukacja, Judaika | Możliwość komentowania Kolejna „Opowieść z szuflady”, czyli historia Jakuba i Dawida została wyłączona