Maj 20

Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień zero)

Wizyta dwóch wnuków Józefa Manneberga, żydowskiego kupca, a raczej biznesmena, który z Rybnika wyjechał w 1939 roku, to było naprawdę wielkie dla mnie przeżycie.  Wręcz przeogromne.

Znalazłam ich, jakiś czas temu, jak zwykle przez zupełny przypadek, czyli przez stare ogłoszenie na Śląskiej Bibliotece Cyfrowej, z którego to obwieszczenia mogłam wywieźć jak nazywał się jeden z synów Józefa.  I potem to już poszłoooooo łatwiuśko. Pikuś. Wujek Google i prywatne drzewa genealogiczne, dzięki którym trafiłam na następne pokolenie, czyli Michaela Manneberga – wnuka przedwojennego rybnickiego biznesmena są zawsze niezawodni. Komp się grzał od wysyłanych i otrzymywanych listów. Poznałam całą historię rodziny, dostałam skany starych zdjęć, dokumentów. No cud malina! Aż pewnego dnia przyszła wiadomość od drugiego z wnuków: „Małgosiu, dziękujemy za życzenia noworoczne (a życzyłam im, by kiedyś zawitali do Rybnika), nawet nie zdajesz sobie sprawy jak szybko się mogą spełnić, gdyż postanowiliśmy z Michaelem przyjechać do Rybnika w maju, Twój Eli”. Skacze się pod sufit po czymś takim? Skacze się 🙂

Historię rodziny Mannebergów wkleiłam na portalu Wirtualny Sztetl, jej autorem jest Eli Manneberg. A historię wizyty dwóch wnuków Opy*, jak go nazywali ci dojrzali panowie, opisałam już ja. Choć pisałam całkowicie do szuflady, to jednak uznałam, że może ktoś zechce przeczytać o dwóch potomkach żydowskiego kupca z Rybnika.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Mini reportaż z wizyty wnuków Józefa Manneberga (dzień zero) została wyłączona