Październik 7

Priesterowie – rybniczanie w Australii

Tym razem nie będzie smutnego zakończenia, choć jak zwykle o rybnickich Żydach.

Pod koniec sierpnia, mój niesamowity kolega „po fachu”, czyli Sławek Pastuszka z Pszczyny, zaplimplał do mnie późnym wieczorem: Małgosiu, mam prośbę. Czy możesz wyszukać mi coś na temat rodziny: Salo Priester [ur. 5 listopada 1877 w Rybniku]; rodzice: kupiec Adolf Priester i Pauline z domu Freund (oboje z Rybnika). W 1905 mieszkał w Smolnej, obecnie dzielnicy Rybnika, gdzie był karczmarzem. Żona: Martha z domu Guttmann [ur. 13 czerwca 1885 w Radostowicach]. Będę Ci serdecznie wdzięczny za pomoc.

i-hellmanns-majonez-babuni-650mlCo może zrobić Małgosia przy takiej prośbie? Lap na kolana, brele na oczy, kanapka ociekająca Hellmann’sem szybko w dziób, obaniałe nogi na pufa i w te pędy przeszukiwanie folderu z Priesterami. Salo mój, czyli z Rybnika, żona od Sławka, czyli spod Pszczyny. Śląskie małżeństwo zawarte przed rabinem w mieście Pless. Błyskawiczny przelot po Priesterach. Sławku, mam dwóch Priesterów o imieniu Salo. Fejs przesyła Sławkowi pliki. Jakiś Salo, w 1907 r. uczestniczył w kongresie syjonistycznym. Jeden Salo był wykazywany jeszcze w wykazach podatkowych Rybnika w latach 20-tych. Potem z powodu jego śmierci gmina przeprowadza wybory uzupełniające w swoich władzach. To chyba nie ten, którego szukamy. salo-priesterMam jeszcze coś. A takie tam sobie kiedyś screeny porobiłam z dokumentów, które są na Centralnej Bibliotece Judaistycznej. To dokumenty z Gliwic, coś a la karty adresowe. Sławku patrz! No ożesz Ty! Mamy go! Salo Priester geboren in Rybnik. Data urodzenia pasuje. Kaufmann. Może to ten syjonista, kto wie. Adresy, pod którymi mieszkał i na końcu dopisek: Australia??? Ja pierdziuuuuu! Ołówkiem dopisana data 6.6.39 i Australia! Salo mieszkał w Gliwicach od 1922 do 1939, no i ani chybi udało mu się wyemigrować do Australii. Za chwilę mamy jeszcze syna Salo – Kurta.

Taki sam dokument, tylko Australia z datą wcześniejszą, bowiem 25.10.1938. Już sobie w głowie dopisuję całą historię. kurt-priesterKurt ściągnął tatę na drugą półkulę. Z podniecenia aż kolejny kęs kanapki z majonezem robi ciult na klawiaturę 😉 I herbata wystygła. Nawet nie drażni mnie przelot Płoszaja po wszystkich możliwych kanałach tv.

Lecę dalej z przeszukiwaniem Internetu i własnych zasobów laptopowych. Prawie równocześnie ze Sławkiem znajdujemy informację o śmierci Salo Priestera. Zmarł w Australii 25.04.1943 r. Pochowany został na cmentarzu w Melbourne.

Analiza znalezionej w sieci klepsydry podsuwa kolejnych członków rodziny, którzy jak widać umknęli Hitlerowi. Żona (ta z Pszczyny), pochodząca z Berlina synowa Ilse i córka Lotte z mężem Erichem Manneberg (z Mannebergów wodzisławskich – sprawdziłam).

salo-smierc-aufbau-1943

No i syn Kurt, którego namierzam na statku Strathnaver. Gliwice, gdzie mieszkał przy Schroterstrasse 9 (obecnie Ziemowita), pożegnał pod koniec października 1938 r., czyli jeszcze przed Nocą Kryształową, a na australijski ląd zszedł wraz z żoną 5 grudnia 1938 r. Sam sobie zapłacił za podróż do wolności.

strathnaver_ship

Chyba na gwałt przed opuszczeniem Trzeciej Rzeszy się zaręczał i brał ślub. W Jüdisches Gemeindeblatt für Oberschlesien (Gleiwitz 1938-1939) można odnaleźć notki na temat zaręczyn (wrzesień)…

zareczyny-kurta-i-ilse-wrzesien-1938

ślubu (październik)…

slub-kurt-in-ilse

podziękowań…

kurt-i-ilse

… no i zdawkową informację o wyjeździe do Australii. Szczęściarzy opuszczających wówczas Gliwice było kilku.

info-o-emigracji-pazdziernik-1938

Kurt po przybyciu do, jakże obcego dla niemieckiego Żyda, kraju na pewno zrobił wszystko co mógł, by ściągnąć ojca oraz matkę i siostrę z mężem. Na szczęście udało się. Salo i Martha Priesterowie, jak podają dokładne niemieckie zapiski, opuścili miasto Gleiwitz 6 czerwca 1939 r. i do Australii dotarli na statku Strathallan 17 lipca. Tym razem za pieniądze rządowe – sądzę, że chodzi o rząd Australii. Zakładam, że córka Salo, a zarazem siostra Kurta – Lotte Manneberg z mężem, też w ten sposób dotarła na drugi kraniec świata. Jakaś książka o skomplikowanym niemieckim tytule pokazuje Salo i Marthę (której już wówczas dodano imię Sara) oraz ich córkę z zięciem na listach emigracyjnych o bliskich numerach. Myślę, że płynęli razem. Kupa szmalu na to poszła.

Troje urodzonych w Rybniku Żydów: tata Salo (ur. 5.11.1877), jego córka Charlotte (ur. 12.07.1906) i syn Kurt (7.06.1911) zostali Australijczykami, choć Salo na niezbyt długo z racji wieku, w którym dotarł do ziemi, która dała mu schronienie za życia i po śmierci.

law-notices

Jego siostra Elfryda, również z urodzenia rybniczanka, z zamieszkania gliwiczanka, niestety zginęła w Auschwitz.

Gdzieś mi mignęło przed oczami, iż do początku lat 40-tych do Australii dotarło około 8000 niemieckich uchodźców żydowskich. Wiem na 100%, że Priesterowie nie byli jedynymi rybniczanami w tej grupie.

akt-urodzenia-kurta

Jak więc widzicie wreszcie wyskoczyła z Szuflady szczęśliwa historia o rybnickich Żydach. Kurt zmarł w 1993, pochowany został na cmentarzu w Melbourne.

Żył 82 lata, z czego 55 z dala od Europy, miasta swoich narodzin czyli Rybnika i miasta swej młodości, czyli Gliwic. Doczekał syna, 3 wnuków.

Ciekawi mnie, czy był po wojnie w Gliwicach.

(Z lewej akt urodzenia Kurta Priestera, poniżej płyta nagrobna na cmentarzu)

grob-kurta

Powinnam jeszcze dodać, że znalazłam informację o tym, iż służył w wojsku australijskim od 16 marca 1942 roku w stopniu szeregowego. Reszta, czyli okoliczności uratowania się całej rodziny pozostają tajemnicą. Znalazłam namiary na potomków Kurta, ale nie będę do nich pisać, bo nie chcę się narzucać :-). Może sami kiedyś natrafią na ten wpis.

Aaaa, jeszcze jedno przed snem. Salo Priester Australijczyk był bratem Huldy, która wyszła za Maxa Weisslera z Mikołowa, o czym pisałam przy okazji wizyty chasydzkiego małżeństwa na mikołowskim kirkucie. Tak to się plecie na tym żydowskim Śląsku 😉

Zdjęcia grobu Kurta Priestera pochodzi z:

https://billiongraves.com/grave/Kurt-Priester/18059681#/

Karty adresowe pochodzą z:

http://cbj.jhi.pl/?q=Priester

Fota statku wzięta z Wikipedii, zaś wycinki z Jüdisches Gemeindeblatt für Oberschlesien (Gleiwitz 1938-1939) można odnaleźć tu:

https://archive.org/stream/juedischesgemeinreel01#page/n45/mode/2up/search/Priester

A kamienica, w której mieszkali Priesterowie przed emigracją wygląda dziś niesamowicie. Na razie jedynie zdjęcie z Google View, ale mam zamiar kiedyś osobiście dotknąć tych drzwi.

ziemowita-9

 

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Priesterowie – rybniczanie w Australii została wyłączona
Grudzień 30

Mikołów i potomek cadyka Elimelecha z Leżajska

Końcówki roku mam od paru lat cmentarne, a raczej kirkutowe, jeśli tak to można nazwać. Tym razem zagnało mnie do pobliskiego Mikołowa, na którym na pewno leżą i nasi – rybniccy Żydzi. Ci, którzy umierali zanim u nas założono cmentarz oraz ci, którzy z różnych powodów przeprowadzili się do tego pięknego miasta. Księga zgonów dla miasta Rybnika jest wyraźnym na to dowodem.

Ksiega zgonow pochowki w Mikolowie

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Mikołów i potomek cadyka Elimelecha z Leżajska została wyłączona
Grudzień 8

Judaika rybnickie

Dziś, moja skromna kolekcja rybnickich judaików powiększyła się o nowy nabytek, czyli reklamę Domu Towarowego Emila Pragera i następców.

Dom zakupu w większym stylu na razie zawisł pod półką, na której leży fragment oparcia z krzesła z browaru Hermanna Müllera.

Judaika (1)

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Judaika rybnickie została wyłączona
Kwiecień 28

Marsz Żywych, czyli jesteśmy ich zemstą

Marsz Żywych

To był mój pierwszy raz. Jeszcze nigdy nie uczestniczyłam w Marszu Żywych, który idzie z dawnego obozu koncentracyjnego Auschwitz do dawnego obozu zagłady Birkenau. W Marszu biorą udział studenci, uczniowie, dawni więźniowie, ludzie tacy jak jak, idą Żydzi, katolicy, prawosławni, ewangelicy i niewierzący. Nie ma znaczenia wiara czy narodowość.

mp_Marsz zywych 27.04.2014 (133)

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Różniste, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania Marsz Żywych, czyli jesteśmy ich zemstą została wyłączona
Marzec 30

Ene due rabe, czyli tajemnice Leschczinerów

Rodzina Leschczinerów

Od jakiegoś już czasu poszukuję potomków rybnickich Żydów, bo to na mnie padło, gdy w niebie przydzielali trudne zadania detektywistyczne. Ktoś tam zrobił wyliczankę:

Ene due rabe
połknął bocian żabę,
a żaba Chińczyka –
Co z tego wynika?
Raz dwa trzy – szukasz  ty!

Czasem mi się to udaje, a czasem dochodzę do muru i nie wiem jak w nim znaleźć dziurę, by przejść dalej. Taką ścianę natrafiłam przy Leschczinerach – rodzinie, która mieszkała w Rybniku od mniej więcej pierwszej połowy XIX wieku. Raciborskie archiwa pokazują, iż ta familia przyprowadziła się do nas z Kamienia (onegdaj osobnej wsi o nazwie Stein). Wielce prawdopodobne, iż przybyli do nas z Leszczyn, co sugerowałoby ich nazwisko. Jeden z pierwszych rybnickich Leschczinerów – Mojżesz był prawdopodobnie arendarzem, a może i właścicielem Świerklańca, gdyż jego podpis widnieje na cenniku z 1827 roku.

Leschcziner

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Ene due rabe, czyli tajemnice Leschczinerów została wyłączona