Wrzesień 8

Rybnicki rabin – dr David Braunschweiger

Gdy pisałam poniższy tekst na potrzeby publikacji Wyznania religijne w Rybniku i powiecie rybnickim w XIX i XXw.,  a było to dwa i pół roku temu, w najśmielszych myślach nie przypuszczałam, że może się kiedyś do mnie odezwać wnuk rabina Braunschweigera.

Co prawda przygotowując się do konferencji oraz tegoż artykułu o rybnickich rabinach, nawiązałam kontakt z jednym z wnuków rabina Nellhausa, ale on uznał mnie być może za oszustkę i nie chciał korespondować. Strzeliłam se wtedy babskiego focha i rabina Nellhausa opisałam dość oględnie i skrótowo, czyli nie postąpiłam jak rasowy naukowiec. No cóż, nie jestem nim i se mogę strzelać fochy, gdy mnie ktoś olewa. Szukając informacji o rabinach (nawet prosiłam o pomoc czytelników ➡  Szuflady) odnalazłam również bratanka ostatniego z rybnickich rabinów – Zygmunta Kohlberga, po jakimś czasie też odezwała się do mnie pra pra wnuczka  ➡  Daniela Fraenkla. Czyli wiedziałam, że w świecie żyją potomkowie i krewni naszych rabinów i w zasadzie nie powinno mnie jakoś szokować, ani zadziwiać, że odnajduje się ktoś kolejny. A jednak. Nadal mam tą naiwną, prawie dziecięcą radość, gdy dostaję wiadomość, z której wynika, że piszący jest związany z naszymi Żydami. Tyle lat a moje oczy zawsze lekuśko napełniają się łzami, gdy czytam taki email. Ale se melodramatyczne zdanie teraz napisałam – no Łepkowska ma na noc przy mnie  😉

Wracam do wnuka rabina Braunschweigera, bo ciekawa jest historia jak trafił do mnie. Otóż tym razem nie przez Szufladę, ani Wirtualny Sztetl. Trafił przez stronę Eli Manneberga, na której jest  moja ➡ prezentacja o rybnickich rabinach, którą to dla niego przetłumaczyłam na angielski, by mógł ją zawiesić u siebie. Przy okazji powiem, iż Eli Manneberg, wnuk Josefa, napisał historię rodziny w formie książkowej oraz skrótowo w formie wirtualnej  ➡  Saga Mannebergów.

Gdy dziś ponownie czytam sobie swoje notatki o rabinie Braunschweigerze oraz artykuł w muzealnej publikacji, to widzę, jak tępa byłam i nie zwróciłam uwagi na jeden istotny fakt, o którym napisał mi wnuk rabina. Otóż David był żonaty z Louise z rodu naszych Altmannów. Nie wiem, jak mogłam być tak zamroczona, by nie zwrócić uwagi na to, co miałam u siebie od lat. Jak się ma chaos w notatkach to potem nie wiadomo gdzie szukać. Info o tym, że Braunschweiger był mężem rybniczanki było w koszulce Altmannów no i popapane. A miałam to zapisane już tak dawno…

Nie podjęłam tego tropu pisząc o Dawidzie. Dupa ze mnie i tyle. Muszę to naprawić i zająć się w końcu Altmannami, bo mnie już sumienie gryzie, że nie mają dotychczas własnej szufladki.

Na razie fragment tekstu opisujący dr. Davida Braunschweigera, który ukazał się w Zeszytach Rybnickich Nr 22, wydanych przez nasze Muzeum w 2015 r. Tekst jest bez przypisów. Część informacji pochodzi z rozprawy doktorskiej M.Borkowskiego Gmina żydowska w Opolu w latach 1812-1944; Dzieje i ludzie oraz Biographische Handbuch der Rabbiner. 

Dr David Braunschweiger
Od 1879 do 1912 r. gmina żydowska w Rybniku nie miała własnego rabina. Tak jak w poprzednich okresach, gdy rabinat był nieobsadzony, władze gminy na okoliczność wyjątkowych uroczystości zapraszały rabinów z innych miast.  Miało to np. miejsce, gdy jesienią 1893 r. otwierano w Rybniku sierociniec żydowski dla dzieci z Górnego Śląska. W uroczystości wzięli wówczas udział rabini: Cohn z Katowic (Kattowitz), Blumenthal z Raciborza (Ratibor), Loewenthal z Tarnowskich Gór (Tarnowitz) oraz Goldschmidt z Królewskiej Huty (Königshütte). Ochronka została wówczas poświęcona przez katowickiego rabina dr. Jacoba Cohna. On też, jako rabin Związku Gmin, wszedł w skład specjalnego Kuratorium nadzorującego działalność sierocińca oraz uczestniczył w obchodach rocznicowych w następnych latach funkcjonowania tej instytucji. Na co dzień potrzeby religijne wiernych zaspokajali kantorzy.
Liczba rybnickich Żydów w tamtym okresie utrzymywała się mniej więcej na tym samym poziomie, choć ich odsetek w stosunku do liczby rybniczan ogółem spadał. Żydzi byli zasymilowani ze swoimi nieżydowskimi współobywatelami, uczestniczyli w życiu społecznym i gospodarczym miasta, a wielu z nich należało do elity miasta. Czuli się Niemcami wyznania mojżeszowego, którym państwo pruskie, a następnie niemieckie przyznało pełnię praw. Emancypacja doprowadziła do zaakceptowania zmian i reform w judaizmie, a co za tym idzie, liberalniejszego traktowania praktyk religijnych. Przełożyło się to tym samym na wybór następnego rabina.
Jeśli bowiem dwóch pierwszych rabinów Rybnika można uważać za konserwatywnych, to już trzeciego z nich, czyli Davida Braunschweigera, należy uznawać za liberała i zwolennika asymilacji. Urodził się 8 sierpnia 1875 r. w Würzburgu; jego ojcem był historyk dr Moses Braunschweiger. Gimnazjum ukończył w rodzinnym mieście, dalszą naukę kontynuował w Berlinie na uniwersytecie oraz uczelni rabinicznej, którą skończył w roku 1911, otrzymując dyplom rabina, choć wówczas przebywał już na stałe na Górnym Śląsku.

Tytuł doktora uzyskał na uniwersytecie w Bonn. W latach 1900–1912 był pomocnikiem rabina oraz nauczycielem religii w liceum, gimnazjum oraz szkole dla dziewcząt w Katowicach. Być może to katowicki rabin Cohn, odwiedzający co jakiś czas Rybnik, polecił Braunschweigera, bowiem w 1912 r. został on mianowany tutejszym rabinem, zapewne i nauczycielem religii, a w roku następnym był już członkiem zarządu rabinów górnośląskich. Jego rybnicki rabinat przypadał głównie na czasy I wojny światowej. Braunschweiger w czasach późniejszych, czyli po wyjeździe z Rybnika, był znany z licznych wystąpień oraz angażowania się w sprawy polityczne (choćby w trakcie plebiscytu w 1921 r., gdy aktywnie działał po stronie niemieckiej), można więc przyjąć, iż i tutaj był niezwykle aktywny oraz twórczy. Dzięki informacjom publikowanym w Rybniker Kreisblatt (rok 1914), czyli tygodniku wydawanym przez starostwo rybnickie, wiemy, iż finansowo wspierał Czerwony Krzyż oraz wojsko, ofiarowując żołnierzom książki. Należy podkreślić, że rybniccy Żydzi brali udział w wojnie, byli odznaczani za męstwo, ginęli na jej frontach. Prawdopodobnie więc Braunschweiger, będąc w Rybniku, koncentrował się na niesieniu otuchy rodzinom, które w jakikolwiek sposób ucierpiały w czasie Wielkiej Wojny. Jeszcze przed zakończeniem działań wojennych opuścił Rybnik i objął rabinat oraz posadę nauczyciela religii w Opolu w lipcu 1918 r. W Opolu mieszkał i pracował aż do swojej śmierci 2 maja 1928 r. W trakcie opolskiego rabinatu angażował się w Loży Wolności (Freiheit-Loge), w stowarzyszeniu żydowskich klubów literackich (jüdischen Literaturvereine), wygłaszał wiele odczytów, startował, z partii liberalno-konserwatywnej, w wyborach do Pruskiego Związku Krajowego Gmin Żydowskich (Preußischen Landesverbandes jüdischer Gemeinden).

 

Dr Braunschweiger był osobą bardzo poważaną i cenioną. W Biographische Handbuch der Rabbiner podano, iż został pochowany na cmentarzu w Strzelcach Opolskich (Gross Strehlitz). Jeśli jest to informacja prawdziwa, to grób rabina nie zachował się do naszych czasów, bowiem cmentarz ten został zniszczony w czasie II wojny światowej i ostatecznie zlikwidowany w latach sześćdziesiątych XX w.

Dziś wiem, że jego żona Louise geboren Altmann zdołała wyjechać z faszystowskich Niemiec. Przez Kubę dostała się do Anglii, gdzie mieszkała już ich córka. Bardzo ucieszyło mnie również potwierdzenie tego, co już dawno temu wysznupałam. Potomkowie siostry Louise – Hannach mieszkają w USA.

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Rybnicki rabin – dr David Braunschweiger została wyłączona
Marzec 13

Jak pieniądze rybnickiego Żyda pomogły w powstaniu uzdrowiska

Prawie rok temu, przy okazji  ➡  opisywania pośmiertnej kariery Charlotty Haase, wspomniałam, że w tym samym dniu co ona, urodziło się jeszcze dwóch chłopców żydowskich w Rybniku. Jednym z nich był Josef, syn Samuela Lustiga z Lysek.

Josef urodzenie

I ten Josef mógłby śmiało być pierwszym Żydem opisanym w cyklu „U nas nieznani, a gdzieś uznani”.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Jak pieniądze rybnickiego Żyda pomogły w powstaniu uzdrowiska została wyłączona
Luty 22

W oczekiwaniu na werdykt słów kilka o Lazarusie

W oskarową noc prawie poważny tekst o pierwszym rabinie w Rybniku. O drugim już pisałam.

(Wtręt: Jak wygra polityka antyputinowska w Hollywood, to będę zła.)

Społeczność żydowska w Rybniku oraz jego okolicy w XVIII w. nie była liczna i zapewne nie na tyle bogata, by mieć własnego rabina. Na podstawie rejestru ślubów można stwierdzić, iż posługę rabinacką w pierwszej połowie XIX w., gdy liczba rybnickich Żydów znacznie wzrosła, sprawowali dorywczo rabini m.in. z Gliwic (rabin Hirsch Jacob Zuckermann), Raciborza (rabin Löwi), Bytomia (rabini Mendel Cohn oraz Israel Deutsch), Wielowsi (rabin Pinschower), Żor (Abraham Freund) oraz Wodzisławia Śląskiego (rabin Salomon Sachs). Do zawarcia ślubu nie jest konieczna obecność rabina, bowiem wystarczy, by uczestniczył w uroczystości Żyd (mężczyzna), który posiada stosowną wiedzę na temat wymogów halachicznych związanych z zawieraniem małżeństwa. W 1822 r. jedną z takich osób, która „nadzorowała” ślub Wolffa Eisnera z Jette, był Lazar Karfunkel.

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik, Turystyka i krajoznawstwo | Możliwość komentowania W oczekiwaniu na werdykt słów kilka o Lazarusie została wyłączona
Kwiecień 16

Alfred Kornblum z Rybnika a warszawskie getto

Wnet 71. rocznica wybuchu powstania w warszawskim getcie.  Ponad rok temu natknęłam się na informację, iż w getcie zginął Alfred Kornblum urodzony w naszym mieście w 1878 roku. Wspominałam o tym właśnie rok temu prowadząc spacer „Śladami rybnickich Żydów”.  Alfred należał do rodu, który do Rybnika przyjechał z głębi ówczesnych Prus. Kornblumowie byli dość mocno rozgałęzioną familią. Alfred był synem Hermanna i Karoliny. Nie był jedynakiem, na co mógłby wskazywać wpis w księdze urodzin. Jego rodzeństwo było starsze i przyszło na świat jeszcze zanim jego ojciec osiadł w Rybniku, dlatego też nie odnotowano ich narodzin w naszym urzędzie.

mp_Rybnik ur. 1874-1901 A-L (128)

                                                                       (źródło Archiwum Państwowe w Raciborzu)

Czytaj dalej

Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Alfred Kornblum z Rybnika a warszawskie getto została wyłączona
Styczeń 6

Rybniccy rabini i prośba o pomoc

Niedawno dostałam informację, iż Muzeum w Rybniku będzie organizować jesienią konferencję naukową  pt. „Wyznania religijne w Rybniku i powiecie rybnickim w XIX i XX wieku”. No cóż… od kilku dni biję się z myślami, czy brać udział i z motyką na słońce się rzucać, czy olać to. Za mało mam wiadomości i informacji, by móc pisać o religijnym życiu rybnickich Żydów, tym bardziej, że nie należeli do jakichś wyjątkowo pobożnych. Jeśli już, to nasuwają mi się jedynie rabini, bo o nich mam choć dwie kartki notatek, czyli duże nic większe od małego nic. Ale jak jest takie duże nic, to może „ś pomociom boziom”, jak mawia rabin Śląska, uda mi się dotrzeć do jakichś wiadomości.
Ponoć (tak mi powiedziano w muzeum) w Berlinie są akta naszej gminy, no ale jeszcze nie jestem krezusem, by wydawać kasiorę na napisanie pracy o rabinach.

I teraz prośba do przeszukiwaczy zasobów internetowych. Może przy okazji kopania w sieci, w polskich cyfrowych biblio, w nieograniczonych zakamarkach innych zdygitalizowanych bibliotek natkniecie się na ślad któregoś z rybnickich rabinów…

Podaję wykaz i te info, które mam:

1) Lazarus Kaarfunkel (pisany też przez jedno „a”), prawdopodobnie syn Aarona, rabina okręgowego aus Breslau. Od kiedy był u nas cholera wie. W księdze urodzin wpisywane są jego dzieci w latach 1840- i kilka lat później. Chyba zmarł w Tarnowskich Górach, co niedawno odkrył kolega Klimek.

2) Daniel/Hirschel Fraenkel – o nim wiem najwięcej. Ur. w Żorach 1792, zm. Wrocław 1890 r.(jego grób istnieje, widziałam). U nas był rabinem chyba od 1855 do ? (w 1864 jeszcze u nas był, bowiem prenumerował jakiś Zeitung). Płodził dzieci prawie co 9 miesięcy 😉

3) długi okres bezrabinatu (nie wiadomo z jakiego powodu)

4) Dr Dawid Braunschweiger ur. 1875 w Würzburgu, zm. 1928 w Opolu (tam też był rabinem). U nas był w latach 1912-1918.

5) Dr Artur Rosenthal ur. 1885 w Anhalt, zm. 1951 w USA (był rabinem m.in. w Rybniku 1918-20?, Bytomiu). Jego córka zmarła w miarę niedawno, tj. w 2002 r. (w USA).

6) Dr Dawid Dagobert Nellhaus, ur. 1891 Breslau, zm. 1980 (USA) Był rabinem i u nas (1920 r.), w Szczecinie, i w Jeleniej Górze.

7) Salomon (Salo) Lewin – wiem o nim mniej niż zero. Był na pewno Niemcem i chyba wyjechał z R-ka w 1921.

8) Zygmunt Kohlberg ur. 1903 w Kałuszu (obecnie Ukraina), zm. lata 40-te ?- Holokaust. U nas był rabinem od 3.02.1930 do wybuchu wojny (?). Jego jeden brat był rabinem w Królewskiej Hucie i T.Górach,a drugi lekarzem w Rybniku.

Tyle.
Gdyby ktoś coś widział, to niech mi śle linka, ew. dane skąd to coś wie.

Pozdro!

P.S. Chyba nie powinno być tak, że na konferencji będą mówić tylko o katolikach…

Podpis rabina Artura Rosenthala (z kolekcji jego córki (Judith Helfer)
Podpis rabina Artura Rosenthala (z kolekcji jego córki (Judith Helfer)
Kategoria: Judaika, Rybnik | Możliwość komentowania Rybniccy rabini i prośba o pomoc została wyłączona