Luty 4

Upamiętnienie Marszu Śmierci

Kilka subiektywnych NAJ z okazji rocznicy marszów

W ostatnich tygodniach zarówno Rybnik, jak i okoliczne miejscowości upamiętniały 70-tą rocznicą Marszów Śmierci, które w styczniu 1945 roku przechodziły przez naszą część Śląska.

Najwięcej niesamowitych informacji, faktów i wiadomości wyniosłam z konferencji zorganizowanej przez muzeum w Wodzisławiu Śląskim. Wysiedziałam wiele godzin, do samiuśkiego końca, w dodatku na podłodze, pod oryginalnym pasiakiem i ani jeden ziew nie pojawił się na mojej buzi. Zrobiłam kilkanaście stron notatek i jeszcze poznałam pana Klistałę!

17.01.2014 Konfa W-slaw (22)

Najbardziej poruszające było spotkanie w Książenicach, o którym wspomniałam już przy okazji amsterdamskiego Korczaka. 80 osób, dyskusja, pytania, wspomnienia, zainteresowanie! Jeśli na sali siedzą ludzie, którzy wiedzą kim była Rutka Laskier i którzy się cieszą, że do Książenic przyjeżdżają wycieczki z Izraela, to znaczy, że praca tamtejszego proboszcza, pasjonatów i nauczycieli nie idzie na marne.

Ksiazenice

Niestety podobne spotkanie, które miało miejsce  w naszym – rybnickim muzeum nie przebiło się do rybniczan i na wykładzie oraz filmie opowiadającym o tamtych czasach było kilkunastu słuchaczy, z czego 3 osoby to była grupa pana Janka Stolarza z Radlina, sołtys z Książenic i pracownicy muzeum. No i 4 dziennikarzy, którzy przyszli raczej z obowiązku zawodowego. Promocja do duszy, czy ki pieron? Dlatego też było to największe rozczarowanie.

P1490204

Najbardziej osobiste i zarazem najbardziej wyczerpujące (utracony na dwa dni głos) dla mnie było oprowadzanie po miejscach związanych z rybnicką nitką Marszu, w ramach cyklu Przewodnik czeka w… Rybniku.  Tu promocja już nie zawiodła, bo angażowało się w nią wiele osób i instytucji, dzięki czemu zjawił się tłum, czyli tak jak i w Książenicach około 80 osób.  Przez prawie 4 godziny ta duża grupa miłośników historii i naszego miasta wytrzymała chodzenie, słuchanie, jeżdżenie w śniegu i mrozie.

A trasa była nie byle jaka, bo zaczęliśmy od Rzędówki, poprzez Kamień, jego osławiony przysiółek Młyny i las Dębicze, potem cmentarz w Książenicach, miejsce mordu przy stadionie w Rybniku, na cmentarzu psychiatrycznym kończąc. Wiem na pewno, że osoby, które brały udział w tej edukacyjnej podróży na zawsze zapamiętają, że w okolicy Rybnika zginęło ponad 800 więźniów KL Auschwitz-Birkenau,  z czego na pewno 70% to byli Żydzi. Jestem też przekonana, iż moi słuchacze będą dalej przekazywać informacje, że mieszkańcy naszych okolic, a w zasadzie śląskie kobiety, które tu mieszkały, ratowały, chroniły, dokarmiały i pomagały uciekinierom z marszu na tyle, na ile się dało.

4

(Fot.Alicja Rydzewska)

Za najbardziej niesamowite uznałam osiągnięcia grupy okołoradlińskiej pod wodzą Janka Stolarza. Janek i jego grupa od paru lat idzie pieszo spod bramy w Auschwitz do Wodzisławia, a to ponad 60 km. Przechodzą trasę, którą szli więźniowie. To jest niezmienny szacun ode mnie!

17.01.2014 Konfa W-slaw (51)

Najmniej porywający (przypominam, iż to moja lista subiektywna) był dla mnie rybnicki Modlitewny Marsz Pamięci, którego formuła chyba się już przeżyła. Od lat to samo, choć w tym roku może więcej polityków różnorakich się pojawiło (w tym posełów jak to mówią dzieci u Kasi Stoparczyk), no ale wybory za pasem.  Mundur górniczy, harcerze, procesja z tubami na sztylu trąci komuną.

Marsz smierci 25.01.2015 (9)

Najważniejsze były słowa dyrektora naszego muzeum, wypowiedziane przy pomniku „żydowskim” na terenie MOSiR’u w Kamieniu. Dzięki takim wypowiedziom (BRAWO!) coraz bardziej do ludzi dociera, że w Rybniku też mieszkali Żydzi, że w tym marszu też zginęli Żydzi, i że jako chrześcijanie nie możemy o tym zapominać.

Marsz smierci 25.01.2015 (60)

I ostatnie NAJ. Takie NAJ ze wszystkich NAJ. To pierwsze miejsce na podium jest dla rybnickich nauczycieli, którym się chce, którzy nie myślą o wakacjach, nie analizują, czy zimno, czy warto, czy potrzeba, itp. Oni wiedzą, że najwartościowsze są młode człowieczki i to im trzeba przekazywać najwięcej informacji. Dzięki tym nauczycielom skorupki z kilku szkół podstawowych nasiąkają dobrymi i pozytywnymi treściami. Aniu, Brygido, Robercie – złote medale!

 by robert(Fot.Robert Furtak)

Zamykam szufladkę „70-ta rocznica marszów śmierci”. Styknie tej martyrologii.


Tagi: , , , , ,

Opublikowano 4 lutego 2015 przez Małgorzata Płoszaj in category "Edukacja", "Judaika", "Rybnik